friendship.
Jak mi dobrze! tak błogo i słodko nie było mi chyba od bardzo, bardzo dawna. Wszystko dzięki spotkaniu z M, które podniosło mnie trochę z emocjonalnego dołka. Maaasa dobry, ba, ZAJEBISTYCH wiadomości i nowinek. aaaaaa mogłabym tak śmiać się bez końca. Wiedziałam, że kiedyś wyjdzie na moje ; ).
A tymczasem ferie nieubłaganie mijają, został już tylko tydzień bezkarnego lenistwa. Trzeba go spożytkować w odpowiedni sposób. Brakuje mi tylko tego feriowego objadania się słodyczami, no ale mus to mus. Jestem na diecie. Wyznaczony cel, który całkiem szybko się zbliża!
Uwielbiam tak siedzie w domu, opatulona w ciepły sweter, grube skarpetki, z książką, muzyką, gorącym kakaem lub herbatą. Ah. dla mnie życie mogłoby właśnie tak wyglądać . No może z przerwami na jakieś imprezy, spotkania z przyjaciółmi.
Trochę zmieniłam wygląd bloga, stary mnie nużył i dołował. Ten ma być weselszy i wiosenny na te wszystkie paskudne mrozy ; )
A tymczasem ferie nieubłaganie mijają, został już tylko tydzień bezkarnego lenistwa. Trzeba go spożytkować w odpowiedni sposób. Brakuje mi tylko tego feriowego objadania się słodyczami, no ale mus to mus. Jestem na diecie. Wyznaczony cel, który całkiem szybko się zbliża!
Uwielbiam tak siedzie w domu, opatulona w ciepły sweter, grube skarpetki, z książką, muzyką, gorącym kakaem lub herbatą. Ah. dla mnie życie mogłoby właśnie tak wyglądać . No może z przerwami na jakieś imprezy, spotkania z przyjaciółmi.
Trochę zmieniłam wygląd bloga, stary mnie nużył i dołował. Ten ma być weselszy i wiosenny na te wszystkie paskudne mrozy ; )
Tagi:
M.
03.02.2012 o godz. 19:40
3.02.2012, 20:07
Blondie
napisał(a):
Zawsze w końcu wychodzi na nasze ... cierpliwość popłaca :)



